Włoskie zwyczaje i obyczaje – czyli jak zachowuje się typowy Włoch

O tym, że Polacy kochają Włochy nie trzeba nikogo przekonywać. Przechadzając się uliczkami Rzymu, Neapolu czy Rimini co i rusz słychać język polski. Jest to o tyle zdumiewające, że Włochy są najchętniej odwiedzanym krajem świata – a więc powinno się tam słyszeć znacznie więcej języków, a dominującą rolę powinny odgrywać angielski, niemiecki, rosyjski i hiszpański. Jednak, być może dzięki tanim biletom lotniczym, Polacy coraz bardziej podbijają Półwysep Apeniński. Warto jednak wiedzieć, że kultura Włoch, jak na kraj południa przystało, nieco odbiega od polskich obyczajów. Czy Włosi stereotypy są prawdziwe? Czy faktycznie typowy Włoch i jego zachowanie może zdziwić nas, Europejczyków z północy?

Kultura Włoch – czyli 5 najważniejszych włoskich obyczajów

  1. Rozmowa to emocje

Od tego trzeba zacząć rozmowę o mieszkańcach Italii. Do naszej świadomości zdążyły przebić się stereotypy dotyczące tego, że typowy Włoch podczas swoich wypowiedzi układa palce w charakterystyczny dziubek, bardzo mocno podnosząc przy tym głos. I faktycznie, jest to dość częste dla Włochów, jednak warto pamiętać, że głośne mówienie wcale nie oznacza tutaj krzyku. Powinniśmy się już przyzwyczaić, że ludzie z południa Europy są z natury bardziej temperamentni – co widać m.in. na przykładzie Hiszpanii czy państw Półwyspu Bałkańskiego. Donośny, przesycony emocjami ton – tego właśnie możemy oczekiwać od prawdziwego Włocha!

  1. Czas to tylko kilka cyfr

Z południowym położeniem wiąże się także inna cecha charakterystyczna Włochów – luźne podejście do punktualności. Dość powiedzieć, że we włoskich miastach rozkłady jazdy komunikacji nie podają czasu przyjazdu z dokładnością do minuty, lecz widełki (np. „kursowanie co 15 minut”). Wynika to z faktu, że podobnie jak w Hiszpanii, Włosi dość swobodnie interpretują pojęcie czasu, a nawet kilkunastominutowe spóźnienie nie jest powodem do zdenerwowania.

  1. Wieczór zaczyna się po 21

Po tym można odróżnić Włochów od turystów – podczas, gdy Polacy, Rosjanie, Niemcy i Anglicy głodnieją już ok. 19 i ruszają na podbój miejscowych restauracji, większość Włochów jeszcze nawet nie myśli o wyjściu na miasto. Nie powinno więc nikogo dziwić, że godzina 19 jest porą, o której restauracje dopiero co otwierają się na klientów, zaś szczyt przypada między godziną 21 a 22. Kultura Włoch zakłada późne, dosyć suto zastawione kolacyjne stoły – co z kolei tłumaczy, czemu Włosi nie przepadają za obfitymi śniadaniami!

  1. Zderzak służy do zderzania

Podczas, gdy my denerwujemy się choćby dotknięciem przez kogoś drzwi naszego auta, Włosi mają do samochodów dość luźny stosunek. Warto podpatrzeć manewr parkowania, w czasie którego mało kto przejmuje się obiciem słupka lub innego samochodu – a w najlepszym przypadku, mija przeszkody dosłownie o centymetry. Takie kwestie jak lekkie wgniecenie czy zarysowanie lakieru nie są dla Włochów najmniejszym zmartwieniem, dlatego nie powinno nas zdziwić, gdy po podróży na Półwysep Apeniński na naszym aucie pozostanie kilka „pamiątek”.

  1. Coperto, czyli opłata, od której nie da się uciec

Wielu turystów denerwuje się na zwyczaj zwany „coperto”, czyli opłatę za zajęcie stolika w restauracji. Coperto wynosi na ogół 2€, choć zdarzają się restauracje z nieco wyższą opłatą początkową lub całkowicie jej pozbawione. Jeżeli chcemy uniknąć coperto przy zamawianiu kawy, dobrym wyjściem jest skonsumowanie jej przy barze. Z kolei w przypadku obiadu, z coperto zwolnione są jedynie dania na wynos. Ale to z kolei odbiera całą magię wyjścia do restauracji, dlatego warto nie denerwować się dodatkową opłatą za stolik.

Włosi stereotypy – czyli ważna uwaga na koniec

Warto pamiętać o tym, że nasze wyobrażenia o Włochach nie zawsze znajdują swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, a to, jakie mają Włosi stereotypy o Polakach równie często doprowadza nas do szału. Wprawdzie Włosi na ogół prezentują luźne podejście do życia (w takich aspektach jak punktualność, kodeks ruchu drogowego czy strefa prywatności), to jednak nie oznacza to, że każdy Włoch zachowuje się w ten sam sposób. Warto spojrzeć na ten poradnik z przymrużeniem oka – a krążące o Włochach stereotypy spróbować zaaplikować w prawdziwym życiu. Bo może warto czasem pozwolić sobie na odrobinę luzu?