Czy prowadzenie biura tłumaczeń to dochodowy interes?

Coraz częściej zawodowi tłumacze, a także osoby bardzo dobrze znające języki obce zastanawiają się nad otworzeniem własnego biura tłumaczeń. Często jednak większość z nich rezygnuje w obawie przed porażką.

Czy rzeczywiście biuro tłumaczeń to dochodowy biznes?

Prowadzone badania rynkowe wykazały, że rynek tłumaczeń jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się branż i najlepiej rokujących na przyszłość. W 2012 roku wartość globalnego rynku wzrosła aż o 12%. Zaskakuje też bardzo dynamiczny wzrost wartości rynku, który według oszacowań w 2011 wynosił 30 mld, a w 2015 roku ma przekroczyć już 47 mld.

Co warto mieć na uwadze?

Prowadzenie biura tłumaczeń jest jedną z wielu form prowadzenia działalności gospodarczej.

Co ważne, właściciel biura tłumaczeń wcale nie musi być zawodowym tłumaczem.  Tego typu działalność może założyć każdy i nie jest wymagane zdobywanie odpowiednich licencji, zaświadczeń czy innego stosownego dokumentu.  Dobrze jednak, aby przyszły właściciel był obeznany w pracy tłumacza.

Osoby zamierzające otworzyć własne biuro tłumaczeń, powinny posiadać wiedzę z zakresu tłumaczeń, poznać całą strukturę rynku tłumaczeniowego, a także pewne podstawowe pojęcia z tego zakresu. Konieczne będzie także stworzenie odpowiedniego biznes planu. Tylko wtedy nasz przyszły interes będzie miał szansę przynosić satysfakcjonujące i zamierzone zyski.

Dzięki właściwemu rozeznaniu właściciel biura tłumaczeń może dokonać oszacowania realnych szans na powodzenie interesu, w który chce się zaangażować.

Musimy też wiedzieć, że na rynku tłumaczeniowym funkcjonuje pewne przekonanie, według, którego osoba planująca otworzyć własne biuro tłumaczeń powinna posiadać wcześniej zdobytą „siatkę kontaktów”. W świetle tej opinii aby przedsięwzięcie się udało właściciel powinien posiadać co najmniej trzech stałych i poważnych klientów, zanim zdecyduje się otworzyć biuro tłumaczeniowe. Tylko wtedy firma ma szansę dobrze prosperować.

Naturalnie niezmiennym i  najważniejszym czynnikiem warunkującym prawidłowy rozwój biura tłumaczeniowego i uzyskanie oczekiwanych zysków jest reklama, w którą także należy odpowiednio zainwestować. 

Niestety koszt dobrej kampanii reklamowej to dosyć duży wydatek, co sprawia, że zanim zaczniemy liczyć zyski, musimy liczyć się z  wcześniejszym wkładem finansowym. Zanim, więc zadamy pytanie ile możemy zarobić i skorzystać na posiadaniu własnego biura, należy rozważyć pytanie, ile będzie trzeba zainwestować, aby nasz interes naprawdę miał szansę dobrze prosperować.
Naturalnie założenie biura tłumaczeń, w momencie gdy mamy właściwy lokal, odpowiednią ilość funduszy, a także godnych zaufania współpracowników, pozwala na o wiele wcześniejsze „rozwinięcie skrzydeł”.

W takim wypadku nasze biuro tłumaczeniowe może zacząć podejmować się zleceń już w przeciągu trzech, czterech miesięcy od założenia własnej działalności.
Podejmując decyzję o założeniu własnego biura tłumaczeń należy dokładnie rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”, pamiętając także, że jak w przypadku każdej firmy z prowadzeniem biura tłumaczeń wiąże się szereg formalności. Należą do nich także sprawy natury prawnej i urzędowej. Jeśli jednak jesteśmy zdeterminowani, pewni siebie i doskonale wiemy czego chcemy, to warto podjąć tego rodzaju ryzyko.

Konsekwentne dążenie do celu, nawet gdy początkowo wiąże się z nakładami finansowymi i różnymi problemami, z biegiem czasu przyniesie satysfakcjonujące zarobki.

Franczyza

Bardzo często osoby decydujące się na własny biznes, wybierają formę franczyzy. Polega ona na prowadzeniu własnego profesjonalnego biura tłumaczeń pod szyldem większej firmy. Rozpoczęcie współpracy z tego rodzaju firmami, może pomóc w zdobyciu  uznania na rynku tłumaczeń.  Franczyzodawca stawia względem swojego partnera określone oczekiwania. Zalicza się do nich między innymi wyznaczona powierzchnia, przeznaczona na prowadzenie danej działalności (może ona przykładowo wynosić  20 metrów kwadratowych).

Franczyzobiorca musi także we właściwy sposób oznakować pomieszczenie oraz dokonać analizy rynku pod względem konkurencji i zapotrzebowania na usługi translatorskie.

Zadaniem partnerów biznesowych jest aktywne  pozyskiwanie zleceń na tłumaczenia na lokalnym rynku.

Sama branża tłumaczeń to dochodowy interes, chociażby ze względu na fakt, że coraz  więcej polskich firm podejmuje współpracę z zagranicznymi kontrahentami.

Jednak trzeba mieć na uwadze, że rynek tłumaczeniowy rozwija bardzo szybko, a konkurencja ciągle stara się nadążać za najnowszymi trendami i dopasowywać do aktualnych standardów.
Wychodząc naprzeciw wymaganiom zagranicznych rynków biuro tłumaczeniowe musi zazwyczaj sprostać zadaniu przetłumaczenia znacznej ilości materiałów firmowych, umów, tekstów reklamowych, etykiet, opisów towarów i innych niezbędnych do funkcjonowania firmy dokumentów.

Jakość

Jeśli przeanalizujemy rynek usług tłumaczeniowych w Polsce to dojdziemy do wniosku, że charakteryzuje się on rozproszeniem.  Rozciąga się ona począwszy od małych jednoosobowych działalności, które są prowadzone przez jednego tłumacza, na wielkich agencjach kończąc.  Trzeba mieć jednak na uwadze, że nie każde biuro tłumaczeń może się poszczycić wysoką jakością tłumaczeń.

Prowadzenie biura tłumaczeń może być dochodowym interesem, jednak współczesny rynek nakazuje spełniać określone standardy, które warunkują owocne funkcjonowanie danego biznesu.

Nawet niewielkie biura mają szansę osiągnąć sukces, jeśli ich etykietą stanie się rzetelność, zawodowość, uczciwość i terminowość. Tego rodzaju wartości są gwarantami sukcesu, niezależnie od zasięgu jaki przybiera działalność tłumaczeniowa.

Prowadzenie biura tłumaczeń staje się dochodowym interesem, w momencie gdy jego pracowników charakteryzuje zawodowość oraz nieprzeciętne doświadczenie. Jeśli współpraca w biurze będzie przebiegała właściwie, to możemy mieć pewność, że pozytywnie wpłynie to na sukces na rynku, a co za tym idzie- konkretne pieniądze.

Naturalnie właściciel biura tłumaczeniowego, któremu zależy na większych dochodach, nie powinien ograniczać oferty swojego biura do jednego języka. Wiąże się to bowiem z automatycznym zawężeniem kręgu klientów.

W ofercie biura tłumaczeniowego powinno się znaleźć od czterech do pięciu języków. Do najpopularniejszych należy oczywiście język angielski, niemiecki, a także francuski, włoski,  hiszpański. Stale umacnia się też pozycja języka rosyjskiego.  Oczywiście musimy mieć też świadomość, że w ofercie większych biur, funkcjonujących na rynku dłużej znajdują się tłumaczenia w większej liczbie języków.

W przypadku języków egzotycznych, rzadko stosowanych, jak np. japoński cena tłumaczeń w naturalny sposób wzrasta.  Większą stawką objęte są także specjalistyczne tłumaczenia, z zakresu prawa, medycyny lub informatyki, które wymagają od tłumacza znajomości fachowego słownictwa i zorientowania w danej tematyce.

Bardzo dużo biur tłumaczeniowych chcąc zwiększyć swoje dochody otwiera się na rynek unijny. Ze względu na fakt, że większość z tłumaczeń wysyłanych jest drogą elektroniczną, nie istotne jest z jakiego kraju pochodzi tłumacz. Pozwala to na odnotowanie jeszcze większych zarobków, ponieważ stawki tłumaczeń np. w Niemczech są zdecydowanie wyższe, niż w przypadku Polski.